Z czym kojarzą się Wam Święta Bożego Narodzenia? Mi od kilku lat z pierniczkami, które wypiekam dla naszej całej rodziny. Kilka lat szukałam przepisu idealnego. Dwa lata temu otrzymałam od znajomej Kasi przepis na te pierniczki i są to jedyne, które piekę. Może w przyszłym roku skuszę się na jakiś inny przepis :).

Z podanych składników powinno wyjść ok. 200-250 pierniczków. Ich ostateczna liczba uzależniona jest  od grubości rozwałkowania ciasta oraz wielkości foremek do wykrawania pierniczków.

Pierniczki – składniki na ok. 200-250 sztuk:

  • 2,5 kg mąki pszennej,
  • 1 kg cukru,
  • 3 margaryny Kasia (innej nie akceptuję ;)),
  • 1 cukier wanilinowy,
  • 750 g miodu,
  • 6 łyżeczek ciemnego kakao,
  • 5 łyżeczek sody oczyszczonej,
  • 4 jajka,
  • 4 przyprawy do piernika.

Pierniczki – sposób wykonania

Margarynę z cukrami, miodem oraz kakao należy rozpuścić w rondelku i chwilę zagotować. Następnie masę należy ostudzić – jest ona dodawana do masy mącznej i jeśli dodamy ją gorącą, to przy wyrabianiu ciasta możemy się poparzyć (a tego przecież nie chcemy!).
Następnie do dużej miski należy wsypać mąkę, sodę oczyszczoną oraz wszystkie przyprawy do piernika, a na końcu – wbić całe jajka (czyli i żółtka i białka od razu). Teraz całą masę należy przemieszać, a potem dodać ostudzoną masę miodowo-kakaową. No i czeka nas najważniejsza rzecz – dokładne wyrabianie ciasta. Robimy to do momentu, aż ciasto będzie gładkie.
Jeśli mamy już gładkie ciasto, to teraz musimy je tylko rozwałkować i wykrawać pierniczki w różne kształty. Wykrojone pierniczki trzeba ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, a następnie całość wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy nasze słodkości przez 7-10 minut (w zależności od piekarnika).

Pierniczki z tego przepisu najlepiej piec na początku grudnia, by mieć pewność, że do Bożego Narodzenia będą miękkie. Istnieje jednak sposób, by przyspieszyć proces zmiękczania (dzięki czemu można pierniczki wypiec później!). Wystarczy przełożyć pierniczki do szczelnie zamkniętych pudełek i włożyć do nich pokrojone kawałki jabłuszka. Owoc najlepiej wymieniać co dwa-trzy dni, aby czasem nie doszło do jego spleśnienia. Po kilku dniach takiej akcji pierniki powinny być już gotowe do spożycia.

A Wy kiedy zabieracie się za pieczenie pierniczków? Początek grudnia, czy później? Jeśli macie ciekawe przepisy na pierniczki, to podzielcie się ze mną w komentarzu! Bardzo chętnie wypróbuję nowy przepis :).