Każda mama od czasu do czasu potrzebuje wyjść na jakieś spotkanie – kawę z psiapsiółą, warsztaty rękodzielnicze czy koncert – w zależności kto, co lubi. Oczywiście, jako Leniwa Pani Domu i Matka, też mam takie potrzeby! I nie widzę w tym nic złego, by kobieta-młoda mama miała wychodne i spędziła czas w wybrany przez siebie sposób, kilka godzin bez dziecka.

Co to ten Blog Parenting Poznań…

Tym razem takim wychodnym dla mnie było spotkanie blogerskie Blog Parenting Poznań, które odbyło się w Skórzewskim Parku Rozrywki „Rodzinka”. Na spotkaniu można było się pojawić ze swoją drugą połówką i dziećmi. Wiedziałam jednak, że duży M. będzie się nudzić, a z kolei mały M. jest za mały, aby skorzystać z atrakcji przygotowanych dla dzieci. No i pogoda nie zachęcała nas do wyjścia całą trójką. Kiedyś jeszcze to nadrobimy :).

Wracając jednak do spotkania. Wydarzenie zorganizowała Basia Tomczak – autorka bloga Pierwsze Kroki. Było widać, że w przygotowania Basia włożyła mnóstwo czasu i serca, starała się wszystkim dogodzić i sprawić, by każdy miło spędził czas. Myślę, że się udało, a najbardziej zadowoleni byli ci najmłodsi – uśmiech im nie schodził z twarzy :).

Kto był na Blog Parenting Poznań?

Na każdym większym wydarzeniu blogerskim pojawiają się również sponsorzy. Na Blog Parenting Poznań pojawili się: Anex Baby, Ziaja Polska, Polska Szkoła Florystyczna, Danone, Egurrola Fitness Club, Eplecaki.pl, Nuki, Stowarzyszenie „Poznań w chuście”, Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego, Bonduelle, Pearhead, Pabobo.pl oraz Ki ET LO. Moim zdaniem najlepiej spisała się firma Danone – podczas trwania całego wydarzenia po obiekcie chodził Dinozaur Danonkowy, który rozdawał dzieciom Danonki i ogólnie dzieciaki wariowały na jego punkcie, a dodatkowo na warsztatach otrzymałyśmy spooooory podarunek od firmy. Z kolei była też firma, która moim osobistym zdaniem spisała się miernie. Był to Anex Baby – przedstawiciel firmy był dostępny tylko przez pierwszą godzinę wydarzenia, potem się zwinął i… pojechał. Trochę średnio.

Oprócz sponsorów na spotkaniach blogerskich są oczywiście prelegenci. Nie będę opisywała wszystkich prelegentów (bo wystąpienie niektórych trwało… 5 minut), ale chciałabym zwrócić uwagę na Ilonę Kostecką z Mum and the city. Ilona wraz z mężem opowiadała o tym jak odnieść sukces w blogosferze. Wniosek z tej prelekcji mam taki: robić swoje, jak najmniej inspirować się innymi i krok po kroku dążyć do celu, znajdując przy tym pomysł na siebie. Ilona wspomniała również o różnych blogerkach, które odniosły sukces i jako przykład podała SuperStyler i jej już sławne zdjęcie z porodu. Uznała, że to fajnie, że SuperStyler zrobiła taką aferę wokół siebie, bo teraz więcej zarabia na blogu i jest bardziej rozpoznawalna. Ale warto tutaj zadać sobie pytanie: czy wszystko jest na sprzedaż? Czy warto sprzedawać swoje aż tak prywatne chwile dla iluś lajków i popularności? Ja uważam, że NIE.

Spotkania blogerskie mają jednak głównie na celu poznawanie innych blogerów oraz nawiązywanie kontaktów ze sponsorami. Mi udało się poznać przesympatyczną autorkę bloga Mama-Sama, z którą spędziłam całe spotkanie. I wiecie co? Mama-Sama również uważa, że nie warto sprzedawać swojej prywatności dla popularności i… konsekwentnie promuje ten trend na swoim blogu. Jesteście ciekawi jak? To odwiedźcie jej bloga :).

Co było na Blog Parenting Poznań?

Podczas wydarzenia odbywały się warsztaty kulinarne oraz wykład firmy Danone, który przeznaczony był dla osób wcześniej zapisanych. Wykład był o odżywianiu dzieci w wieku przedszkolnym – przede wszystkim o tym ile tych posiłków w ciągu dnia powinno być oraz jak komponować te posiłki. Bardzo ciekawe i interesujące, ale o wielu rzeczach już wiedziałam. To mnie bardzo podbudowało :). Na koniec wykładu można było zadawać pytania prelegentkom – były dwie panie z firmy Danone i jedna z Instytutu Matki i Dziecka. Oczywiście pierwsze pytanie dotyczyły zawartości cukru w Danonkach ;). Nie było jednak tzw. gównoburzy, ale fajna rzeczowa dyskusja. Bardzo na plus!

Zalety i wady organizacyjne

A jak już jestem przy zalecie spotkania, to od razu przejdę do podsumowania zalety-wady:
+ ogromną zaletą było miejsce zorganizowania spotkania – mnóstwo atrakcji dla dzieciaków, które nie nudziły się, tylko miały zajęcie,
+ wykłady firmy Danone – bardzo rzeczowe i można było się dużo dowiedzieć,
+ wystawcy/sponsorzy – zdecydowana większość została do końca spotkania, a firma Ziaja oferowała nawet ocenę stanu swojej cery.
– organizacja miejsca prelekcji – prelekcje powinny odbywać się w zamkniętym miejscu, bo tak to bardzo przeszkadzały osoby, które jadły bądź rozmawiały w trakcie wystąpień prelegentów, a do tego cały czas było widać/słychać dzieciaki. Zamknięte miejsce spowodowałoby większe skupienie na prelekcji i większy szacunek dla prelegenta,
– nagłośnienie – po powrocie do domu bolała mnie bardzo głowa, szumiało mi w głowie i źle się czułam. Dawno nie odwiedziłam tak źle nagłośnionego miejsca, ale rozumiem, że prelegenci chcieli dotrzeć do swoich odbiorców,
– wystawcy/sponsorzy – jeden ze sponsorów został tylko 1h po prelekcji (która była pierwsza). Uważam, że to bardzo słabe.

 Więcej grzechów nie pamiętam :). Nie mogę doczekać się kolejnego spotkania blogerskiego. Może tego nie widać na blogu, ale w realu ciężko mi ostatnio nawiązywać nowe znajomości, więc z każdej nowo nawiązanej bardzo się cieszę :).

  • W poznaniu i jak nic o tym nie wiedziałam 🙁 szkoda.

    • Ja o zapisach też dowiedziałam się jakoś przypadkiem. I pojawiłam się tylko dlatego, że event miał odbywać się w Poznaniu 🙂

      • A ja mieszkam w Poznaniu, więc tym bardziej bym się zjawiła, dzieci miały by frajdę 🙂