Od czasu do czasu lubię sobie pomarzyć i wyobrażać sobie jaka będzie nasza przyszłość. Najczęściej powracającym marzeniem jest posiadanie własnej działki, a na niej – postawienie swojego domu. Teraz z dużym M. i małym M. mieszkamy w bloku – naprawdę uroczym z wyglądu. Mieszkanie też bardzo mi się podoba, ale ciągnie nas jednak do własnej posiadłości, bo oboje z dużym M. wychowaliśmy się w domach jednorodzinnych. I tak właśnie od czasu do czasu siadamy sobie na kanapie i myślimy nad tym jak powinien wyglądać wymarzony dom Leniwej Pani Domu. Dzisiaj podzielę się z Wami wizją naszego wymarzonego domu :).

Sypialnia dla każdego domownika

Bardzo ważną dla nas rzeczą jest to, by każda nasza pociecha (tak, chcielibyśmy by mały M. miał rodzeństwo) miała swój własny pokój, a my – sypialnię. Przyznam szczerze, że przeraża mnie wizja spania w salonie – a czeka nas to za rok lub dwa lata. Zawsze miałam swój pokój, swoją przestrzeń i na pewno nie chciałabym z tego zrezygnować w swoim wymarzonym domu. Na ten moment myślimy, że trzy sypialnie będą dla nas wystarczające. Jeśli będzie wystarczająco miejsca, to chcielibyśmy też, aby każda sypialnia posiadała oddzielną garderobę.

Zamknięta kuchnia

Obecnie bardzo modne jest połączenie salonu z aneksem kuchennym. Nam ten trend się nie podoba. Oboje z dużym M. w swoich domach rodzinnych mieliśmy zamknięte kuchnie. Teraz w naszym mieszkaniu też tak mamy i uważamy, że jest to rozwiązanie idealne. I to zwłaszcza podczas imprez ;). Podczas spotkania zawsze można zamknąć drzwi od kuchni i nie pokazujemy bałaganu naszym gościom, który stworzyliśmy podczas całodziennego przygotowywania jedzenia. Z tego względu bardzo sobie z dużym M. cenimy to rozwiązanie ;).

Spiżarnia

Jestem Leniwą Panią Domu, ale przyznam Wam się, że lubię robić przetwory. To znaczy w swoim życiu do tej pory robiłam tylko dżemy truskawkowe (marmoladę i frużelinę też), ale w tym roku mam zamiar zrobić ich więcej. Niestety, mieszkanie mnie ogranicza – nie mam osobnej spiżarni. Z tego względu w moim wymarzonym domu spiżarnia musi się znaleźć. Myślę, że z roku na rok będę coraz więcej przygotowywała przetworów, więc musi być miejsce na ich przechowywanie. Najlepiej jeszcze, jakby spiżarnia była położona przy kuchni, by daleko nie chodzić po potrzebne słoiki :).

Pomieszczenie gospodarcze

Tego pomieszczenia również mi w bloku brakuje. Teraz odkurzacz, mopa i inne sprzęty sprzątające mamy umieszczone w przesuwnej szafie w korytarzu. Przy remoncie szafę będziemy musieli przerobić, bo zapewne znajdą się w niej nasze ubrania (nie wyobrażam sobie trzymać swoich ubrań w pokoju dziecka!), a więc miejsce na przechowywanie sprzętów się zmniejszy. Takie osobne pomieszczenie gospodarcze ułatwia jednak organizację w domu.

Prawda, że piękny w swojej prostocie? (Projekt domu Mokka 5 WOF1089)

Co najmniej jedna duża łazienka

Jedna duża łazienka to punkt obowiązkowy w naszym wymarzonym domu. W takiej łazience chciałabym, by znajdowała się wanna, podwieszana toaleta, zlew z podwieszaną szafką oraz miejsce na pralkę. No i jedna ważna sprawa – kosze na brudne pranie też mogłyby się w tej łazience zmieścić, by każdy z domowników po wieczornej toalecie mógł wrzucić (i oczywiście posortować) swoje ubrania przeznaczone do prania. Przynajmniej brudne ubrania nie będą pałętały się po pokojach.

Duży salon

Jak organizujemy spotkania, to pojawia się na nich co najmniej 12 dorosłych osób. W naszym najbliższym otoczeniu z roku na rok przybywa dzieci, a co za tym idzie – przybywa też gości :). W naszym obecnym salonie podczas imprez już ledwo się wszyscy mieścimy – goście ściśnięci jak sardynki, a po wolnej przestrzeni biegają dzieci – jest po prostu stanowczo za ciasno. Z tego względu marzy nam się duży salon, by ze spokojem i bez ścisku usiąść z gośćmi przy dużym stole, a dookoła było miejsce na bawiące się dzieci.

Duży taras

Bardzo podoba nam się trend tarasowy. Fajnie jest wyjść z salonu i nie schodzić od razu do ogrodu. Na takim tarasie planujemy organizować grille, jadać śniadania, grać w gry karciane lub planszowe – po prostu spędzać ze sobą czas na świeżym powietrzu zamiast siedzieć na kanapie i patrzeć w telewizor. W bloku bardzo mi brakuje takiego wyjścia za dom, by po prostu posiedzieć w ciszy i chwilę odpocząć od wszystkiego i wszystkich. A jak jest taras to musi też być…

Ogród

Tak, ogród też nam się marzy :). W ogrodzie chcielibyśmy mieć miejsce na: posadzenie warzyw, kilka drzew owocowych oraz mały plac zabaw dla dzieci – huśtawki czy piaskownicę. Sielankowo się czuję, gdy wyobrażam siebie siedzącą na tarasie i patrzącą na bawiące się ładnie moje potomstwo. Ewentualnie leżącą w ogrodzie na dużej huśtawce.

Prosty, elegancki, klasyczny – zawsze w modzie (Projekt domu Terrier 3 z garażem WRL1042)

Garaż

Znając życie, to naszą idealną działkę znajdziemy daleko poza Poznaniem, a do pracy dojeżdżać jakoś trzeba, więc potrzebny będzie samochód. No a samochód musi gdzieś być schowany, więc garaż będzie jak znalazł. Poza tym w garażu duży M. mógłby stworzyć sobie kącik majsterkowicza i uczyć nasze dzieci różnych przydatnych umiejętności.

Osobne gabinety

To nasze największe marzenie, które będzie jednak najtrudniejsze do spełnienia. Fajnie byłoby mieć swoje miejsce do pracy i relaksu poza sypialnią czy salonem. Zdajemy sobie jednak sprawę, że wtedy nasz wymarzony dom miałby bardzo dużą powierzchnię, którą trzeba sprzątać. A nie zapominajcie o jednym – my sprzątać NIE lubimy. Zapewne gabinety sobie stworzymy wtedy, kiedy nasze pociechy wyprowadzą się całkowicie z domu.

Najlepiej parterowy

Oboje z dużym M. wychowaliśmy się w domach piętrowych. Przyznam szczerze, że latanie po schodach z góry na dół (bo czegoś zapomniało się zabrać z pokoju) zawsze mnie dobijało. A taki domek parterowy (odpowiednio zaprojektowany oczywiście) gwarantuje nam, że do każdego pomieszczenia będzie stosunkowo blisko. No i na stare lata nie będziemy się wkurzali wchodzeniem po schodach do sypialni (na co nasi rodzice już narzekają!).

Do 110 metrów kwadratowych

Nasze obecne mieszkanie ma powierzchnię około 55 metrów kwadratowych (z balkonem). Uważamy, że dom większy o kolejne 55 metrów kwadratowych będzie dla nas domem idealnym – do metrażu nie wliczamy oczywiście garażu, tarasu i ogrodu ;). Taka powierzchnia będzie stosunkowo łatwo do posprzątania, a na stare lata nie będziemy mieli poczucia, że mieszkamy w wielgachnym, pustym domu.

Projekt naszego wymarzonego domu – wszystko jest na swoim miejscu <3 (Projekt domu Terrier 3 z garażem WRL1042)

Wymarzony dom Leniwej Pani Domu – czy to możliwe?!

Tak kochani, wymarzony dom Leniwej Pani Domu jest możliwy do zrealizowania. Ba! Nawet znalazłam już kilka projektów, które mi się podobają i spełniają prawie wszystkie kryteria. Tak jak wspomniałam wcześniej, ciężko będzie na ten moment wygospodarować dodatkowe pomieszczenia na gabinety, więc przy poszukiwaniu naszego wymarzonego projektu nie bierzemy tych pomieszczeń pod uwagę.
Domy, które najbardziej nam się spodobały możecie zobaczyć na zdjęciach w tym wpisie, a takie cudowności znaleźliśmy na portalu Extradom w dziale projektów domów parterowych z garażem. Na stronie możecie znaleźć mnóstwo (naprawdę mnóstwo!) ciekawych projektów domów – z pewnością znajduje się już tam projekt Waszego wymarzonego domu. Ja jestem oczarowana ilością i jakością projektów, które znajdują się na portalu. Najchętniej przygarnęłabym i wybudowałabym je wszystkie <3.

A czy Wy wiecie już jak ma wyglądać Wasz wymarzony dom? Podzielcie się swoimi marzeniami w komentarzach!

Wpis powstał przy współpracy z portalem Extradom. Zdjęcia pochodzą z portalu Extradom. Zdjęcie tytułowe jest autorstwa Wioli Sulkowskiej.

  • Diav Draconia

    Ja się wychowałam w małej przestrzeni małego mieszkanka i z tego powodu marzy mi się PRZESTRZEŃ. Kocham przestrzeń. Chciałabym mieć domek piętrowy, by oddzielić strefę nocną od dziennej – aczkolwiek tym wpisem sprawiłaś, że zaczęłam się zastanawiać czy też kiedyś nie zacznę narzekać na wchodzenie do sypialni na piętro :)). Na parterze chciałabym mieć duuuuużą przestrzeń, jak najmniej podzieloną. Kuchnia koniecznie połączona z jadalnią/salonem, bo… bo nie lubię być sama :). Ogromny salon, z wyjściem na taras. Spiżarnia, KONIECZNIE. Na piętrze sypialnie, pralnia z wyjściem na kolejny taras oraz coś, co roboczo nazwałam salonikiem wieczornym. Miejsce, gdzie będą nasze komputery, mój crafting corner, miejsce, gdzie będziemy spędzać czas kiedy L. już będzie spał :). No i oczywiście pokój gościnny musi być :). I garaż. I pomieszczenie gospodarcze też :D.