Choć tegoroczne lato nie jest zbyt słoneczne i upalne, to przyznam szczerze – cieszę się z tego. Dzięki temu, że mamy pogodę w kratkę – na przemian deszczowe i słoneczne dni, to w lesie pojawiły się moje ulubione smakołyki – kurki (czyli pieprznik jadalny ;)). Co roku staram się przygotowywać dużo potraw z wykorzystaniem kurek. W tym roku powstała tarta kurkowa – o czym wspominałam Wam kilka dni temu na moim InstaStories. Aby tarta była bardziej sycąca, to dodałam do niej polędwiczkę wieprzową. Myślę, że jest to bardzo udane połączenie. Zapraszam Was zatem pa przepis!

Kruche ciasto – składniki:

  • 125 g zimnego masła,
  • 250 g mąki,
  • 1 jajko,
  • szczypta soli,
  • 3-5 łyżek lodowatej wody.

Kruche ciasto – wykonanie:

Zimne masło kroję na kawałeczki i przekładam do miski. Do miski wsypuję mąkę, dodaję pokrojone w małą kostkę masło, wsypuję szczyptę soli oraz wbijam jedno jajko. W tym momencie jak najszybciej zagniatam ciasto, aby miało konsystencję „mokrego piasku”. Jeżeli jest potrzeba (tzn. ciasto nie jest spójne, rozchodzi się), to dodaję 3-5 łyżek lodowatej wody. Po jej dodaniu dzieją się cuda :), ale musi to być koniecznie lodowata woda. Jak już mam zrobione ciasto, to chowam je na 30 minut do lodówki, aby się schłodziło. Następnie ciasto przekładam do tartowej formy (do kupienia np. w Ikei – ja z niej korzystam) i wylepiam ciastem całą formę. Teraz ciasto wkładam na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.

Tarta kurkowa – składniki:

  • 200 g kurek,
  • 400 g polędwiczki wieprzowej,
  • 3 jajka,
  • 250 ml śmietanki 30%,
  • ok. 120 g tartego żółtego sera,
  • przyprawy: sól, pieprz, tymianek.

Tarta kurkowa- wykonanie:

W czasie kiedy ciasto na tartę chłodzi się w lodówce, to zajmuję się farszem. Polędwiczkę kroję w kostkę, przyprawiam solą, pieprzem oraz tymiankiem i smażę chwilę na patelni. Jak już są usmażone, to przekładam je na durszlak i czekam, aż spłynie z nich cały tłuszcz. Kurki myję i kroję na mniejsze kawałki, solę i podsmażam na tej samej patelni, na której smażyły się polędwiczki. Po smażeniu kurki również przekładam na durszlak i czekam aż odciekną z nadmiaru tłuszczu/wody.

Teraz czas na przygotowanie sosu! Jajka przekładam do miski i roztrzepuję je trzepaczką. Dodaję śmietanki i trzepaczką mieszam masę. Dodaję sól, pieprz i tymianek. Gotowe :).

Jak ciasto na tartę zostanie już upieczone, to wykładam je z piekarnika na chwilkę. W tym momencie na ciasto wykładam polędwiczki oraz kurki i polewam go wcześniej przygotowanym sosem. Całość obficie obsypuję tartym żółtym serem. Teraz całą tartę wkładam do piekarnika (nadal 180 stopni) piekę ją przez 30 minut (20 minut tryb normalny, ok. 10 minut tryb z termoobiegiem).

Czy wspominałam Wam, że uwielbiam tarty? Nie jest to może potrawa, której przygotowanie zajmie 30 minut (dlatego tarty robię głównie w weekendy), ale jest na tyle smaczna, że warto jej poświęcić więcej czasu. No i sprawdza się idealnie na imprezach :). A czy Wy macie swoje ulubione potrawy? Podzielcie się przepisem w komentarzu!