rzeczy, które robię na początku Nowego RokuJestem jedną z tych osób, które uważają przejście ze starego do nowego roku za coś magicznego. W styczniu mam o wiele więcej motywacji do działania i obserwuję to już od kilku lat. Z tego względu dla mnie to najlepszy miesiąc, by uporządkować pewne sprawy i zorganizować sobie rok – oczywiście w leniwym stylu ;). Dlatego też dzisiaj zobaczycie 6 rzeczy, które robię na początku Nowego Roku.

1. Organizacja opłat i spłat rat kredytowych

W zeszłym roku zapoczątkowałam nową tradycję w zarządzaniu naszymi płacowymi dokumentami – stworzyłam specjalny segregator na opłaty oraz spłaty rat kredytowych. Dzięki temu wszystkie informacje mamy pod ręką i każde z nas jest zorientowane co i kiedy zostało zapłacone. Bardzo nam to ułatwiło życie, więc teraz pierwsze dni Nowego Roku będę zawsze zaczynała od wydruku formularza opłat oraz harmonogramu spłaty kredytów, a następnie wszystko odpowiednio układała w segregatorze.

2. Planowanie większych wydatków

Każdy kto prowadzi gospodarstwo domowe wie, że zdarzają się sytuacje kiedy nagle trzeba wydać dużą sumę pieniędzy na pewne rzeczy, bo coś się np. zepsuje. Życie. Są jednak takie większe wydatki, które możemy zaplanować, ale z jakiegoś powodu zapominamy o nich i w momencie kiedy przychodzi czas na zapłatę, to nasz portfel ryczy z głodu. W zeszłym roku mieliśmy jedną taką sytuację i postanowiłam, że nigdy więcej. Z tego względu od tego roku zdecydowałam, że należy większe wydatki po prostu planować. Jeśli wiem, że ubezpieczenie samochodu wyniesie mnie np. około 2500 zł, to zaczynam odkładać pieniądze wcześniej na ten wydatek. Początek Nowego Roku to także czas na zaplanowanie np. wojaży wakacyjnych czy remontu mieszkania. Dzięki wcześniejszemu zaplanowaniu mamy możliwość odłożenia określonej sumy pieniędzy, która przyda się właśnie wtedy, kiedy będzie potrzebna.

Ok, a co z sytuacjami nadprogramowymi jak zepsucie pralki czy zmywarki? Również i w takiej sytuacji może pomóc wcześniejsze planowanie. Kiedy otrzymuję wypłatę, to robię zawsze jedną rzecz – obliczam 10% otrzymanej pensji i przelewam tę kwotę na swoje konto oszczędnościowe. Z pieniędzy uzbieranych na koncie oszczędnościowym korzystam bardzo rzadko – tylko w sytuacjach naprawdę ekstremalnych. Z doświadczenia Wam jednak powiem, że gdyby nie takie odkładanie pieniędzy, to kilka razy bylibyśmy w czarnej dupie.

rzeczy, które robię na początku Nowego Roku3. Planowanie odgracania mieszkania

Nie ukrywajmy – każdego dnia gromadzimy w naszych mieszkaniach czy domach mnóstwo rzeczy. A to kupimy piękny (i modny) wazonik do kwiatów, a tu kubek z fajnym napisem, a tu znowu 5 kg fajnej włóczki czy koszulkę z pięknie namalowanym motylem. Pomimo codziennego ogarniania naszych czterech kątów okazuje się po czasie, że jednak coś jest nie tak. Dlatego też w tym roku postanowiłam stworzyć harmonogram dużych porządków, podczas których będę odgracała nasze mieszkanie z niepotrzebnych rzeczy. Myślę, że dobrym pomysłem będzie wprowadzić tutaj sezonowość – zlikwiduję przynajmniej rzeczy, które nie będą potrzebne przy danej porze roku. Zrobię to w formie wyzwania, do którego Was zaproszę. Może i Wy się wkręcicie :).

4. Planowanie wizyt lekarskich

Wiem, że w naszym kraju dostać się do specjalisty to ogromne wyzwanie, do którego potrzeba duuuuuuuużo cierpliwości. Nie wolno się jednak zniechęcać i warto właśnie na początku roku zaplanować wizytę u swojego lekarza rodzinnego i wykonać chociaż podstawowe badania okresowe. Jest to moim zdaniem jedna z najważniejszych rzeczy, które robię na początku Nowego Roku. Dzięki regularnym wizytom mam swój organizm pod kontrolą i psychicznie lepiej się czuję.

Trzeba również pamiętać o tym, by oprócz lekarza rodzinnego odwiedzić swojego ginekologa przynajmniej raz w roku i zrobić cytologię. Nie jest to inwazyjne badanie, a jego wynik może wiele zmienić w naszym kobiecym życiu. Z tego samego względu warto również iść na badania piersi. Niestety, ale młode dziewczyny praktycznie nie mają szans na dostanie się na mammografię. Jest jednak takie coś jak USG piersi – badanie zupełnie nieinwazyjne, bezbolesne i trwa kilka minut. Skąd to wiem? Właśnie dzisiaj byłam na takim badaniu. I żyję. Więc kochane kobiety – nie ma co się bać, tylko iść do lekarza i robić badania. Ja jestem Leniwa i wolę zapobiegać niż leczyć ;).

rzeczy, które robię na początku Nowego Roku5. Ustalanie swoich priorytetów

Nie wiem dlaczego, ale duża część kobiet jest tak zaprogramowana, by spełniać cele innych osób, choć ich realizacja praktycznie nic nie wniesie do naszego życia. Robimy to jednak, aby kogoś zadowolić, aby ktoś był z nas dumny. Realizujemy ten cel i… często się okazuje, że nasze działanie nie było wystarczające, że powinnyśmy zrobić coś więcej. Zawsze w tym momencie przypomina mi się reakcja mojej mamy na moją ocenę ze sprawdzianu z matematyki: „Tylko czwórka? A dlaczego nie piątka?” i to w momencie, kiedy to właśnie czwórka była spełnieniem moich marzeń, a mimo tego nie byłam z siebie zadowolona.

Takie zachowanie przeniosłam też do swojego dorosłego życia (i to nie tylko w relacjach córka-matka) i postanowiłam z tym skończyć. Dlatego też zrezygnowałam z doktoratu, który był marzeniem moich rodziców, ale nie moim. Przynajmniej już nie moim i przynajmniej nie na tym etapie mojego życia. Wiem, że uzyskanie tytułu doktora nic nie wniosłoby do mojego obecnego życia, więc po prostu odpuściłam (i to pomimo włożonej dużej ilości pracy). Wiecie dlaczego? Bo to ja mam być szczęśliwa. Bo to ja mam realizować swoje pomysły i cele. Bo to ja mam żyć swoim własnym życiem, ponieważ nikt inny nie przeżyje go za mnie. Lat mam coraz więcej, więc tak – mam prawo być pod pewnymi względami egoistką i ustalanie moich priorytetów (i spełnianie ich!) jest już jedną z rzeczy, które robię na początku nowego roku.

6. Odcięcie się od toksycznych osób

Przyznam szczerze – nie jest to najważniejsza z rzeczy, które robię na początku nowego roku, ale jest bardzo ważna. W ostatnich latach w swoim otoczeniu miałam za dużo osób, które podcinały mi skrzydła zamiast mnie wspierać, choć… same oczekiwały ode mnie takiego wsparcia, o które ja prosiłam. Po przeczytaniu lektury „Sztuka prostoty” Dominique Loreau postanowiłam, że będę ucinała kontakty z osobami dla mnie toksycznymi. Bo kochane – oczywiście, że można od czasu do czasu pójść na rękę i pomóc, ale w przyjaźni powinna być zachowana pewna równowaga. Absolutnie nie może być tak, że jedna osoba jest ciągle wykorzystywana, a jak poprosi o wsparcie, to jest olewana. Ja już się na to nie godzę i wiecie co? Jakoś zaczęłam żyć pełniej i przyjemniej. Dlatego też warto się zastanowić nad tym kto tak naprawdę jest naszym przyjacielem, a kto nas tylko wyzyskuje.

rzeczy, które robię na początku Nowego RokuRzeczy, które robię na początku nowego roku – podsumowanie

Kochane, oczywiście opisane wyżej przeze mnie rzeczy, które robię na początku nowego roku można zrobić w dowolnym miesiącu. Maj, sierpień czy listopad będzie równie dobry jak styczeń. Dlaczego więc uparłam się na pierwsze dni Nowego Roku, by realizować te rzeczy? Z jednego powodu (o którym też już wspomniałam!) – dla mnie zmiana roku zawsze była jakaś magiczna i dawała mi dużo mocy do działania. Dlatego też chcę wykorzystać ten moment, by dobrze (czyt. leniwie) przeżyć ten rok. Bo pamiętajcie – Leniwa Pani Domu, to odpowiednio zarządzająca Pani Domu.