Prosty i efektowny kalendarz adwentowyW tym roku postanowiłam, że do Świąt Bożego Narodzenia podejdziemy poważnie. Oznacza to, że zajmiemy się dekorowaniem naszych czterech kątów na święta, ponieważ w 2017 roku nie mieliśmy na to zupełnie czasu, a nie ukrywam – bardzo mi brakowało tego świątecznego klimatu w mieszkaniu. A jako, że już mamy grudzień, to chciałam Wam dzisiaj pokazać prosty i efektowny kalendarz adwentowy, który przygotowałam dzisiaj z pomocą moich chłopaków.

Prosty i efektowny kalendarz adwentowyPotrzebne rzeczy:

Aby przygotować prosty i efektowny kalendarz adwentowy potrzebne będzie kilka rzeczy:

  • miejsce, gdzie kalendarz będzie zawieszony,
  • materiał,
  • cienka wstążka,
  • wydrukowane liczby (ja skorzystałam z naklejek ze sklepu ogarniete.pl),
  • nożyczki,
  • dziurkacz,
  • cukierki lub inne słodkości.

Prosty i efektowny kalendarz adwentowySposób przygotowania:

W swoim kalendarzu korzystałam z gotowych naklejek, więc musiałam każdą liczbę nakleić na kawałek białego papieru, który następnie został przedziurkowany dziurkaczem.
Kolejną wykonaną przeze mnie czynnością było docięcie odpowiednich kawałków materiału (sztuk 24). Przyznam szczerze, że myślałam, że wycięłam je naprawdę duże, a w praktyce okazało się, że słodkości ledwo się zmieściły. Z tego względu polecam Wam przygotowanie duuuużych kawałków materiału. W tym momencie docięłam również kawałki wstążki na odpowiednią długość.
A teraz czas na najważniejszą część tworzenia kalendarza adwentowego. Zaplanowałam, że w każdej saszetce znajdzie się po jednym cukierku dla każdego domownika. Dlatego też na kawałek materiału wyłożyłam trzy cukierki, a następnie saszetkę związałam kawałkiem wstążki. Na koniec przeciągnęłam karteczkę z konkretną liczbą.
Na sam koniec przymocowałam wszystkie saszetki do moich dekoracyjnych badyli, które zdobią komodę przy moim biurku. Efekt możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu.

Prosty i efektowny kalendarz adwentowyProsty i efektowny kalendarz adwentowy

Przyznam szczerze, że jest to pierwszy kalendarz adwentowy, który przygotowaliśmy od podstaw. We wcześniejszych latach zdarzało nam się kupować gotowe kalendarze z czekoladkami, tylko potem nagle jakoś czekoladki znikały o wiele szybciej niż powinny ;). Nie ukrywam, że przy tworzeniu kalendarza mieliśmy frajdę. Największą miał mały M. – uciekał z cukierkami i chował je w swoich schowkach (a ma ich naprawdę dużo!). Na szczęście udało nam się wszystkie cukierki namierzyć i trafiły w odpowiednie miejsce 😉

A czy Wy tworzycie kalendarze adwentowe? Co sądzicie o naszej propozycji?

Autorką zdjęcia tytułowego jest Agnieszka Werecha-Osińska z FotoDoKwadratu