Category

Kulinaria

Category

Tarta kurkowa z polędwiczką wieprzową

Choć tegoroczne lato nie jest zbyt słoneczne i upalne, to przyznam szczerze – cieszę się z tego. Dzięki temu, że mamy pogodę w kratkę – na przemian deszczowe i słoneczne dni, to w lesie pojawiły się moje ulubione smakołyki – kurki (czyli pieprznik jadalny ;)). Co roku staram się przygotowywać dużo potraw z wykorzystaniem kurek. W tym roku powstała tarta kurkowa – o czym wspominałam Wam kilka dni temu na moim InstaStories. Aby tarta była bardziej sycąca, to dodałam do niej polędwiczkę wieprzową. Myślę, że jest to bardzo udane połączenie.…

Puree ziemniaczane – zawsze udane!

Ziemniaki goszczą na naszym stole stosunkowo rzadko. Jako Leniwa Pani Domu nie lubię tracić czasu na obieranie codziennie ziemniaków – zdecydowanie wolę ugotować kaszę czy ryż. Jednak w jednej formie ziemniaki uwielbiam. Duży M. też uwielbia, a mały M. – no cóż, też je pokochał – puree ziemniaczane. Zdarzało się jednak, że puree lądowało w koszu, aż odkryłam magię proporcji (o czym pisałam Wam przy okazji przepisu na zupę szparagową). Od tej pory puree ziemniaczane robię tylko w ten sposób i zawsze, ale to ZAWSZE wychodzi i smakuje PYSZNIE! Puree…

Zupa szparagowa – prosta i szybka do wykonania

Ostatnio odkryłam sekret gotowania. Wiecie, takiego smacznego i takiego, że potrawa za każdym razem smakuje tak samo – czyli P-R-Z-E-P-Y-S-Z-N-I-E. Tym sekretem jest… idealna proporcja składników! Naprawdę! Tej wiosny wielokrotnie gotowałam zupę szparagową – głównie dla siebie, bo duży M. nie przepada za szparagami – i powiem Wam jedno – znalazłam tę najlepszą proporcję składników. Zupa szparagowa wychodzi tak pyszna dla mnie, że mam ochotę wciągnąć cały garnek na jeden obiad. Jednocześnie zupa smakuje dużemu M., który ukradkiem zawsze mi ją podżera (i myśli, że tego nie zauważam!). Zupa szparagowa…

Prosty deser z truskawkami, biszkoptem i jogurtem naturalnym

Kilka dni temu pisałam Wam na fanpejdżu, że uwielbiam czerwiec za truskawki. Truskawki kocham od zawsze. Kojarzą mi się z odetchnięciem od szkolnych obowiązków oraz wakacyjnym nic-nie-robieniem. Kojarzą mi się z takim zwolnieniem tempa życia, bez obowiązków. A przede wszystkim kojarzą mi się z moimi urodzinami, które obchodzę w lipcu. Co roku żałuję, że smaczne polskie truskawki można jeść tylko przez kilka tygodni w roku. Z tego względu staram się każdego czerwca przygotowywać mnóstwo deserów z truskawkami – inne owoce w tym okresie dla mnie nie istnieją. I tak w…

Leniwe gotowanie Kasi Gosposi

Jeśli czytasz ten wpis, to zapewne jesteś zabieganą kobietą. Kobietą, która pracuje wiele godzin, musi jeszcze odebrać dzieci z przedszkola i ogarnąć mieszkanie. Kobietą, która po pracy gna zaraz na fitness, lekcje gry na gitarze czy realizuje inne swoje pasje. Kobietą, która postanowiła zostać w domu i zająć się dziećmi. Kobietą, która nie ma dużo wolnego czasu, a jeśli go znajdzie, to chce spędzać go na realizacji siebie, a nie np. przy garach, przygotowując codziennie obiad składający się z pięciu dań. Jeśli jesteś taką kobietą, to leniwe gotowanie jest ZDECYDOWANIE…

Łosoś ze szparagami i pomidorkami cherry

Wiecie za co kocham wiosnę? Za pojawiające się świeże, nasze krajowe, warzywa. Zawsze z niecierpliwością czekam na przełom kwietnia i maja, bo wtedy pojawiają się w sklepach moje ukochane szparagi, które mogę jeść w każdej postaci. Przez wiele lat jadłam tylko białe szparagi (przyzwyczajenie z lat dziecięcych), a dopiero dwa lata temu spróbowałam po raz pierwszy zielonych szparagów i przyznam Wam szczerze – jestem ich smakiem wprost oczarowana! A wiecie jaką potrawę często serwuję o tej porze roku? Tak! To łosoś ze szparagami (zielonymi) z dodatkiem pomidorków cherry. Oryginalny przepis…

Brownie

Jest takie jedno ciasto, które może być zakalcem. Ba! Nawet jest to bardzo wskazane! Takie mokre, mięciutkie w środku. Rozpływa się w ustach! Wiecie już o jakim cieście mówię? No pewnie, w końcu na zdjęciu powyżej macie napisane, że to brownie ;). Brownie to ciasto mega szybkie do zrobienia. Praktycznie robisz szast-prast i już siedzi w piekarniku. Lubimy z dużym M. robić je wtedy, kiedy mamy ogromną ochotę na czekoladę. I żeby nie było – tak duży M. też robi brownie. Ba! Pierwsze brownie jakie jadłam w życiu było jego…