Category

Przemyślenia

Category

Książki na sprzedaż

Jestem Leniwą Panią Domu, ale wbrew temu określeniu lubię mieć porządek w domu. Staram się ograniczać liczbę rzeczy mnie otaczających (nie dotyczy liczby notesów, zeszytów, długopisów, włóczek, szydełek, mulin, kanwy i wzorów do szydełkowania i haftowania krzyżykami).  Ostatnio zaczęłam przeglądać książki, które posiadam zarówno w mieszkaniu jak i rodzinnym domu. No i mam ich zdecydowanie za dużo (tak, to możliwe!). Postanowiłam więc stworzyć post na blogu, w którym będę umieszczała moje książki na sprzedaż – może coś Wam wpadnie w oko i przyda się Wam bardziej niż mi :). Książki…

Wymarzony dom Leniwej Pani Domu

Od czasu do czasu lubię sobie pomarzyć i wyobrażać sobie jaka będzie nasza przyszłość. Najczęściej powracającym marzeniem jest posiadanie własnej działki, a na niej – postawienie swojego domu. Teraz z dużym M. i małym M. mieszkamy w bloku – naprawdę uroczym z wyglądu. Mieszkanie też bardzo mi się podoba, ale ciągnie nas jednak do własnej posiadłości, bo oboje z dużym M. wychowaliśmy się w domach jednorodzinnych. I tak właśnie od czasu do czasu siadamy sobie na kanapie i myślimy nad tym jak powinien wyglądać wymarzony dom Leniwej Pani Domu. Dzisiaj…

Drugi rok blogowania – podsumowanie

Pamiętacie może jaka była pogoda dokładnie rok temu? Ja pamiętam, bo tak się zdarzyło, że przełom maja i czerwca to ważne dla mnie dni – zarówno prywatnie jak i blogowo.  Właśnie 31 maja minął mi drugi rok blogowania na Kasi Gosposi. Pora więc na podsumowanie tych dwóch lat. Uwaga – dzisiaj troszkę prywaty, inaczej się nie dało :). 31 maja 2017 – blogowanie Pamiętam jak dwa lata temu przygotowywałam się do zmiany swojego blogowania. Wcześniej prowadziłam bloga o tematyce typowo rękodzielniczej (hafcie krzyżykowym), ale tamto miejsce zaczęło mnie uwierać. Bardzo.…

Blogerki i matki kłamią w Internecie na temat karmienia piersią!

Przychodzi ten wyczekiwany czas – jesteś już na końcówce dziewiątego miesiąca ciąży i nie możesz doczekać się kiedy przytulisz maleństwo, które nosisz pod sercem. Przez całą ciążę dbasz o siebie – nie jesz zakazanych produktów, gimnastykujesz się, czytasz książki na temat rodzicielstwa, chodzisz do szkoły rodzenia. Ogólnie wydaje Ci się, że jesteś na wszystko przygotowana. Zapewniam Cię czytelniczko, że na jedno nie jesteś – na karmienie piersią i na to, że blogerki i matki kłamią w Internecie na ten temat. Początki bycia mamą Kiedy zostajesz mamą nagle spada na Ciebie…

Share Week 2017

Raz w roku jest taki czas kiedy to blogerzy dzielą się informacją o tym, kto ich inspiruje w blogosferze. Inicjatywa ta nazywa się Share Week, a jej autorem jest Andrzej Tucholski. Tegoroczna edycja jest już….szóstą edycją! I z roku na rok zdobywa coraz większą popularność! A ja… wcale się temu nie dziwię 😉 W zeszłym roku nie miałam głowy, aby wziąć udział w tej akcji. Postanowiłam jednak, że w tym roku nie mogę odpuścić i chciałabym Wam polecić kilka osób, które inspirują mnie do działania. I to nie tylko w…

Brafitting, czyli historia o dobraniu biustonosza

Dwa miesiące temu postanowiłam wybrać się do pobliskiego sklepu z bielizną. Miałam już dosyć moich obecnych biustonoszy. Źle w nich wyglądałam. Źle się w nich czułam. Poza tym miałam wtedy doła (mały M. po raz pierwszy ciut poważniej chorował) i potrzebowałam czegoś na poprawę humoru. I te zakupy sprawiły, że stałam się szczęśliwą kobietą. Przez wiele, wiele lat w Polsce sądzono, że jedyny słuszny rozmiar biustonosza wszystkich obywatelek kraju to 75B. Ba! Ja przez wiele lat także nosiłam staniki w tym rozmiarze. Odmieniło mi się na studiach, kiedy zaczęłam sama…

Zmiany

Czy Wy też tak macie, że idziecie na jedno spotkanie, rozmawiacie z jedną osobą i nagle: bach! Jak grom z jasnego nieba – olśniło Was. Niesamowicie Was olśniło! Ja tak miałam całkiem niedawno, bo na styczniowym BLOGteju. Przyszłam na spotkanie trochę przed czasem, więc miałam możliwość porozmawiać trochę z osobami, które przyszły chwilkę po mnie. I tak poznałam Izę (i jej bloga – Asperger24h). Wydawałoby się, że przeprowadzamy zwyczajną rozmowę. Wymieniamy zwyczajne zdania. Wymawiamy zwyczajne słowa. I wtedy mnie olśniło. Na maksa. Jak jedna osoba zmieniła moje podejście do blogowania…